Po dłuższeeeeej przerwie wróciłem na stałe ;) Trochę w odmienionej formie, bardziej przyjaznej sobie i światu. Nie będę się tłumaczył dlaczego, po co, kiedy i z kim. Bo chuj to kogo obchodzi. Na dobry, nowy początek podzielę się cząstką swej prywatności. Trochę przeterminowanej, bo sprzed tygodnia.
BEFORE...

(ostatnia hipsterska wieczerza)

(tiszert: MOZCAU by: Justin Iloveu)

(zombie boy!)
Pozostałe zdjęcia pochodzą z ostatniego koncertu Skinny Patrini we wrocławskiej Bezsenności. Publiczność o dziwo trochę nie dopisała (rok temu było ok 200 osób, ostatnio zaś jakieś 30!). Z drugiej strony nie dziwię się trochę... Dziwnym zjawiskiem jest robienie trasy promującej nową płytę, której jeszcze nie ma ;)



(i jeszcze znalezione na wp.pl)
Na koniec kilka materiałów z AFTERU!
... którego chyba nikt nie chce pamiętać ;)


Na koniec kilka materiałów z AFTERU!
... którego chyba nikt nie chce pamiętać ;)


do zobaczenia wkrótce...



(oficjalny teledysk) 













