czwartek, 12 sierpnia 2010

Kiedyś mnie ukrzyżują

Kochanie, wróciłam! Aaaaaa! ;p

Na wstępie tylko powiem, że nie mam zamiaru nikogo kurwa przepraszać za swoją nieobecność. Tłumaczyć się też nie będę, bo to nie w moim stylu. Nie było mnie, ale wróciłem. Mam nadzieję, że tym razem na dłużej ;) Dziś pokazuję tylko, że żyję. Jutro się rozpiszę po swojemu. W telegraficznym skrócie to obecnie podbijam stolicę dolnego śląska, pracuję jednocześnie opierdalając się - normalka. Spostrzeżenie numer jeden - tutaj mohery jebią gorzej w komunikacji miejskiej niż w Legnicy ;] Zwłaszcza te z 715-ki ... jebać.

Wiecie co mnie (pewnie nie tylko mnie) ostatnio najbardziej wkurwia? Nie? Powiem Wam. Dwa kawałki spleśniałego drewna na Krakowskim Przedmieściu w stolicy. I to wcale nie dlatego, że dla mnie to jest gówno a nie symbol. Albo inaczej. To jest symbol. Symbol polactwa, zaściankowości, obciachu, kiczu, biedy, nudy, anarchii ...

Kurwa! Przecież dwa skrzyżowane patyki już od dawien dawna można było wykorzystać (i wciąż wykorzystuje się) do odrobinę wyższych i niewątpliwie ciekawszych celów, np. :

w ubiorze:




dodatkach:


biżuterii:



albo nawet sprzęcie rtv:



Wciąż wstydzę się, że zostałem urodzony w kraju nad Wisłą. I wcale nie wstydzę się za kraj. Wstydzę się za naród, bo to on jest wizytówką kraju. A ja jestem jego częścią...

Modowo będzie wkrótce ;)

ave.

P.S. UWAGA! Oficjalnie chciałbym w tym momencie nadać Wrocławiowi tytuł Miasta najlepiej ubranych facetów w Polsce. Ale o tym oczywiście wkrótce ...






29 komentarze:

Biurowa pisze...

Dobra Marciniak, ja rozumiem bycie ateistą. Szanuję. Można nie wierzyć w Boga. Ale po co nazywać Krzyż (dla mnie świętość) tak, jak Ty to nazwałeś?
Czy nie można uszanować symboli religijnych tak, jak ja szanuję na przykład półksiężyc, Gwiazdę Dawida i inne symbole odmiennych religii? Jestem moherem. Ale z tych normalnych. Beret moherowy też posiadam i pokażę na blogu jesienią...
Co do Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. O jego pozostawienie/usuniecie walczą 2 grupy oszołomów z jednej i drugiej partii. Ponad 80% społeczeństwa jest dokładnie obojętne, czy on tam stoi, czy nie. Poza tym media rozdmuchują tę sprawę do granic absurdu, a tymczasem PO cichu POdnoszą nam POdatki (ja na nich nie głosowałam, na PiS też nie, żeby było jasne).
Rozpisałam się, ale... trochę więcej szacunku dla ludzkich odmienności, wierzeń i symboli religijnych. Proszę :)

Vislav pisze...

Witaj
Miło Cię zobaczyć, a właściwie przeczytać - przynajmniej tym razem.
Masz pieprzoną rację we wszystkim co napisałeś. Poza jednym wyjątkiem - nie mam zdania na temat moherowych wyziewów. Mieszkam w prowinconalnej dziurze, gdzie wszędzie jest blisko i nie muszę korzystać z masowej komunikacji poza promem.
Na szczęście bryza od morza rozwiewa najprzeróżniejsze kołtuńskie wyziewy.
Mentalność .. hmmm... chyba się nie różni od średniej krajowej.
Co do obrazków z placu ... jest mi wstyd i jednocześnie boję się, że mogłoby się to zrealizować w szerszej skali, dopiero życie byłoby przeje....
keep on rollin' Vslv

Anonimowy pisze...

Styl w jakim to przekazujesz jest fantastyczne! I w każdym calu się zgadzam z Tobą :> Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

To jak przekazujesz swoje poglądy jest fantastyczne! W każdym calu się z zgadzam z Tobą :> Pozdrawiam

r_d pisze...

To jak przekazujesz swoje poglądy jest fantastyczne! W każdym calu się z zgadzam z Tobą :> Pozdrawiam

Łukasz Marciniak pisze...

@ Biurowa:
a powiedz mi w jaki sposob szanujesz symbole innych religii? bo troche Cie nie rozumiem. moze nie do konca poprawnie zinterpretowalas moja jakze zawila metafore - bardziej od samego motywu skrzyzowanych patykow w srodku miasta potepiam ludzkie zachowanie.
jestem przeciwny krzyzom w szkolach i innych miejscach publicznych, a jezeli mialyby tam pozostac to domagam sie aby obok powiesic rowniez symbole zydowskie, muzulmanskie i teczowa flage. moherowy beret tez mam - jak dobrze poszperasz w galerii na nk to napewno znajdziesz ;) i zle mowisz twierdza ze spoleczenstwo ma wyjebane na obecnosc krzyza. wcale nie ma i swiadczy o tym sytuacja na krakowskim przedmiesciu oraz media, bo jak wszystkim wiadomo media pisza to co sie sprzeda czyli to na co jest zapotrzebowanie, czyli to co ludzi interesuje.
p.s. rowniez nie glosowalem na po. odkad tylko dostalem prawo do glosowania jestem za lewica. i nie mow mi o szacunku do luudzkich odmiennosci bo sama potepiajac mnie nie szanujesz ich ;) oprocz tego odsylam do pierwszego posta na tym blogu. nigdy nie byl on nie jest i nie bedzie poprawny zarowno politycznie jak i spolecznie. jest on po prostu moj. pozdrawiam

Łukasz Marciniak pisze...

@ Vislav:
wiem. zawsze mam racje. co do tych wyziewow to uwierz na slowo ze nie masz czego zalowac ;)
pzdr

Łukasz Marciniak pisze...

@ anonim:
sie zagalopowal, nie mniej jednak dzieki ;)

Gabriela Francuz pisze...

PS A propos podnoszenia podatków PO cichu - nie rozumiem, zrobili to w tajemnicy? W zeszłym tygodniu o podatkach i powodzi mimo wszystko też można było przeczytać.
Mimo, że "debatę" - w bardzo dużym cudzysłowie - zdominował temat krzyża.

Anonimowy pisze...

jesteś młody i jeszcze wiele nie rozumiesz.
nie podam nicku ani imienia, bo nie potrzebuję, żebyś mi odpisywał na to.

Łukasz Marciniak pisze...

@ Gabi:
no wlasnie ;p

@ Anonim:
to moze mi to wytlumaczysz skoro jestes starszy i wiesz wiecej?

Biurowa pisze...

Stary, pokaż mi miejsce w mojej wypowiedzi, w której Cię potępiam. Ja tylko proszę uprzejmie o nienazywanie mojej świętości tak, jak Ty to nazwałeś. Dokładnie tak, jak ja nie nazywam tak gwiazdy Dawida, półksiężyca czy innego symbolu religijnego. W taki sposób je szanuję...
Jako moher normalny jestem absolutnie za oddzieleniem państwa od KK, kościół ma mieć rolę opiniotwórcza, nie decyzyjną.
Jeśli chodzi o zadymę, są to 2 grupy oszołomów, reszta to gapie. Większość naprawdę ma na to wyjebane, jak piszesz. Jak nie wierzysz, zrób ankietę. Ale obawiam się, że badana próba nie będzie reprezentatywna, bo tu zaglądają jedynie ludzie o podobnych poglądach, reszta jest gnojona. Jak ja.
Takie tylko pytanie mam: czy ja kogokolwiek, kiedykolwiek zmieszałam z błotem?
A Gabriela Francuz też widzę przytaknęła, że o POdwyzce POdatków jakby przez tę zadymę z krzyżem jakby ciszej...

Łukasz Marciniak pisze...

@ Biurowa:
nie mam zamiaru ani ochoty wdawac sie z Toba w jakiekolwiek pyskowki bo to jak zwykle do niczego nie doprowadzi. tak jak wspomnialem wczesniej - odsylam do pierwszego posta na blogu. blog jest moj, o mnie i przede wszystkim dla mnie. przed wejsciem znajduje sie okno ostrzegajace o zawartosci, wiec wchodzac tu wczesniej godzisz sie na to ze autor nie zawsze poda Ci na tacy tresc taka jakiej sie spodziewasz / jaka Ci odpowiada. Temat uwazam za skonczony. ave

Biurowa pisze...

Dotarło. Masz rację, koniec dyskusji...
Dodam tylko, ze treść nie tyle mi nie odpowiada, tylko trochę martwi. Wsjo.

Łukasz Marciniak pisze...

przykro mi ze Cie martwi... ale coz moja matka do dzis nie potrafi sobie ze mna poradzic wiec nie jestes sama ;) pzdr.

Ann pisze...

ojoj... Marciniak i Biurowa się kłócą! A po co? Oboje widzę, ze inteligentni ludzie a tak się zapętlili... Dodam, że jestem wierząca i sprawa tzw. "obrońców krzyża" mnie bulwersuje! Przecież to nie są katolicy, tylko jakieś oszołomy!!! A media rozdmuchują sprawę, bo im to pasuje.
Pzdr.

Łukasz Marciniak pisze...

@ ann:
nikt sie nie kloci. Biurowa chciala mnie tylko nawrocic bo tak biblia nakazuje ;) pzdr

Biurowa pisze...

Ej no bez przesady. Ciebie Marciniak to już się nie da nawrócić. Choć mogę jeszcze kiedyś spróbować...

Poza tym nie lubię się kłócić, tylko wyrażam swoje zdanie. Najczęściej odmienne od reszty świata i dlatego wygląda to na kłótnię :)

Łukasz Marciniak pisze...

wiem, staram sie ;)
masz zupelnie tak samo jak ja dlatego nasz publiczny dyskurs mogl zostac odebrany jako klotnia ;)

Ann pisze...

Nie tak to miało zabrzmieć moi drodzy! "kłótnia " w cudzysłowiu powinno być.

Łukasz Marciniak pisze...

nie tlumacz sie teraz gowniaro! xD

Anonimowy pisze...

Nie chcę się wtrącać ale ktoś powinien tu ogarnąć ten burdel^^ Nie stoję po żadnej stronie i mam głęboko w dupie to wszystko. Każdy próbuje pokazać jako to oni są ważni, to na tyle :>

Łukasz Marciniak pisze...

@ anonim:
to na chuj sie wpierdalasz? nie stoisz po zadnej stronie to pysk i do budy! ;p a tak powaznie to najwazniejszy jestem w tej calej sytuacji jestem ja i niech to bedzie wersja ostateczna ;) ave

Anonimowy pisze...

Hellow! ja miałem na języku sytuacje "krzyża". Ależ mamy humanistów :)

Łukasz Marciniak pisze...

@ Anonim:
a ja zartowalem ;) alez mam niekumatych czytelnikow ... ;p

Anonimowy pisze...

Jeśli masz kwiaty i czekoladki z chęcią z Tobą podyskutuje na ten temat :) poważnie mówiąc równy człek z Ciebie jest ;)

Łukasz Marciniak pisze...

@ anonim:
kwiaty padły w doniczkach, a po czekoladkach pozostał jedynie wspomnień czar, więc nici z dyskursu filozoficznego ;)

Anonimowy pisze...

przepraszam :C

Łukasz Marciniak pisze...

oj tylko mi tu nie placz ;) rozmowy proponuje przeniesc na bardziej dogodna do tego forme komunikatora internetowego, ave

Prześlij komentarz

Jeżeli komentujesz jako niezalogowany/niezarejestrowany to bardzo proszę o wpisanie imienia/nicku, gdyż ułatwi mi to odpisywanie na Wasze komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...