niedziela, 3 lipca 2011

Kutas Victim - czyli garstka futuryzmu

Po prawie tygodniowych zmaganiach z bloggerem - wróciłem ;) Mam lekkiego kaca, więc na pewno nie napiszę dziś nic konstruktywnego. Może poza tym, że są dwie sylwetki modeli. Obydwie mnie urzekły. Dwie różne, zdecydowanie odmienne wizje futuryzmu z modzie męskiej.



Oczywiście gówno wielkie i śmierdzące interesują mnie modele. Bardziej to, co na sobie przedstawiają. W pierwszej króluje kolor oraz połączenia materiałów, których teoretycznie połączyć się nie da. Pikowane spodnie, ciężkie, mało praktyczne hmmm tiszerty? Na pierwszy rzut oka, stylizacja zrobiona na 'odpierdol się'. Za każdym kolejnym razem nabiera coraz to innego wymiaru estetycznego.

Druga zaś bije po oczach prostotą wykonania, prostymi kolorami, krojami i materiałami. Główną rolą odgrywają tu jednak dodatki. Również proste, nawet czasami surowe. Teoretycznie symetryczne i przewidywalne. Ale czy na pewno?


  • Gabriel Gronvik
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Model: Gabriel Gronvik
Photo: Nicolas Valois

Styling: Donatella Musco
Makeup: Yacine Diallo

For: Metal Magazine





  • Tom Fonteyn
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Model: Ton Fonteyn
Photo: Arno Frugier
Styling: John McCarty
For: Untitled magazine




Posłowie:

Nie, nie ci z sejmu. Pytacie, dlaczego reklamy? Bo kurwa tak! Jak już kiedyś napisałem: CAŁKOWITY dochód z reklam na wszystkich moich blogach przekazywany jest na dowolnie wybrany przeze mnie cel charytatywny i to się nie zmieni nigdy!

Odnośnie konkursu z zeszłego weekendu.... Nagrodzeni zostali poinformowani mailowo o swojej wygranej i wszystkie nagrody zostały już wysłane. Jeżeli, ktoś nie otrzymał jeszcze swojej nagrody bardzo proszę o pilny kontakt mailowy! Dla wyjaśnienia - zwycięzcy:

  • Marcin Kałużny - Album - Lady Gaga - "Born This Way" wersja DELUXE (2CD)
  • Karolina Stawarz - Album - Lady Gaga - "Born This Way" (basic 1CD)
  • Damian Krzyżanowski - 2 plakaty artystki o wymiarach 91,5cm x 61cm

Zwycięzcom oczywiści gratuluję i zapraszam do udziału w kolejnych konkursach wszystkich pozostałych czytelników ;) A za karę dostaniecie ode mnie jeszcze hiciora, który chodzi za mną od kilku tygodni :



8 komentarze:

Lenny Lemonade pisze...

Dobrze, że wróciłeś :D
Nie spodobały mi się pierwsze zdjęcia, doszłam do wniosku, że strasznie odbiór ciuchów zakłóca mi przykuwająca od razu uwagę twarz tego modela... Bo na zdjęciu w kapeluszu od razu całość przyjęłam lepiej. Jego fryzura jest jakaś wymuszona...
Drugi za to jak dla mnie lepiej, i on i sposób robienia zdjęć, i nawet styl. Choć w sumie nr 1 spośród tych zestawów to dla mnie pikowane indygo spodnie + pikowana kamizelka :)))

Łukasz Marciniak pisze...

cieszę się ;)
podwójnie - bo spodobalo mi sie dokladnie to samo ;) szkoda tylko ze to spodnie na anorektyka, bo moje balerony wygladalyby w nich przekomicznie. poza tym mam jakies dziwne wrazenie, ze my sie chyba znamy.... przynajmniej z widzenia ;)

Vislav pisze...

Witaj Łukasz,

świetne są te dwie sesje - futuro-stylizacje.
Jako fan kapeluszy i czystych kolorów wyróżniam tę pierwszą sesję.
Mój Nr 1 to bezsprzecznie: ciemna błyszcząca kurtka, obszerne czerwone spodnie i obłędny w swojej linii kapelusz. Chociaż ta fioletowa marynara na trzeciej fotce też jest pełna uroku.

Z pewnością trzeba również podkreślić doskonały warsztat Nicolasa Valois.

Fajnie, że jesteś :-)
pozdr.Vslv

Vislav pisze...

Masz Łukasz rację. Po oswojeniu się ze stylistyką, ta pierwsza sesja, za każdym razem oglądana - jest coraz lepsza.
Niestety w naszych polskich realiach to chyba tylko imprezy klubowe wchodzą w grę.
Dzisiaj przy dość stonowanej kolorystyce usłyszałem od dość dawno niewidzianego szwagra:
coś się tak odpierdolił, jak stróż w Boże Ciało :-)
Poza różnymi komentarzami, w zeszłym roku zaliczyłem próbę pobicia przez jednego kibola za "odmienność", a wcale nie byłem zbyt ekstrawagancki, lub elegancki - przynajmniej, jak na mój gust.

pozdr.Vslv

mistrz riposty pisze...

Do wszystkich gejków i pseudo facetów m.in. do p Łukasza ;"Miasto: Wrocław Zainteresowania: projektowanie i stylizacja ubioru, sztuki wizualne, muzyka, zakupy! Na co dzień: bawi się modą. wyśmiewa ją. jest jej częścią. i ona jest nim. Nałogowo blogguje, często rzuca chuje, niepoprawność go cechuje, inność wbrew pozorom nie irytuje. Wiek: 22 / chociaż czuje jakby miał 42 "

na miejscu tego kibola z chęcią obił bym Ci ryj. Po Twoim sposobie pisania jak i stylu tego bloga to z Ciebie jakaś ciota jest a nie facet.
i tyle w tym temacie.

pzdr!

Łukasz Marciniak pisze...

i jak mam sie nie czuc na 42 lata jak dzieci neo pisza do mnie per pan ... w dodatku czytaja bez zrozumienia komentarze... chyba napisze jakis apel do ministra edukacji. powiem szczerze ze ja na miejscu tego? (nie wiem ktorego) kibola tez bym sobie obij ryj. like it!

pisała ciota, którą tak namietnie czytujesz do snu ;) ave.

Vislav pisze...

i byś się mnistrzuniu riposty naciął, niestety - dla Ciebie oczywiście.
Nie lubię się bić z prostego powodu - nie mam ochoty siedzieć za jakiegoś kutasa.

Łukasz - ten pan to proste, jakiś pryszczaty onanista przed kompem ;-)

Łukasz Marciniak pisze...

@vislav: przynajmniej jest sie z czego posmiac ;)

Prześlij komentarz

Jeżeli komentujesz jako niezalogowany/niezarejestrowany to bardzo proszę o wpisanie imienia/nicku, gdyż ułatwi mi to odpisywanie na Wasze komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...