środa, 2 czerwca 2010

Sto pięćdziesiąty drugi dzień roku

Był wczoraj. Z racji tego, że po powrocie głowa zaczęła mnie niemiłosiernie napierdalać, notkę wczorajszą przedstawiam dopiero dziś. Dzieckiem przestałem być dosyć wcześnie. Przynajmniej takim mentalnym. Zresztą od zawsze wydawało mi się, że jestem traktowany jak ktoś starszy (co wcale nie znaczy lepszy). W wieku sześciu lat rodzice uświadomili mi, że Święty Mikołaj to jest mega ściema. Do dziś się po tym nie pozbierałem. Płakałem przez dwa tygodnie, prawie w ogóle nie odzywając się do nich. W sumie to sam nie wiem dlaczego, skoro prezenty i tak przychodziły co roku, tyle że już bez tej całej przebierankowej szopki. A może właśnie ten performance liczył się dla mnie bardziej niż jakikolwiek prezencik? Nie wiem.

Następnie w wieku siedmiu lat jakimś cudem trafiłem do chuj wie jakiej grupy tanecznej z 15-18latkami. O ironio dogadywałem się z nimi milion razy lepiej, niż z rówieśnikami - co pozostało mi po dziś dzień. Na podwórku miałem tylko starszych kolegów. No i w rodzinie byłem najmłodszy, a co za tym idzie przebywałem cały czas ze starszymi od siebie ludźmi.

W wieku ośmiu lat zapaliłem pierwszego w życiu papierosa, zaś od 15 roku życia palę nałogowo. W tym samym czasie zdecydowałem się na swój pierwszy piercing - oczywiście bez wiedzy i zgody rodziców... (Ciekawie było jak się matka dowiedziała ... ;p ). Później pierwsza miłość (starsza ode mnie o 5 lat), druga miłość o 4 lata, trzecia o 7 lat, czwarta o 3 lata... itd.

A co się działo dalej? Tego nie powiem - jestem zbyt trzeźwy na to ;) Może później ;)
Po co to piszę? Bo ktoś pytał na priv. Dlaczego dziś? Bo wczoraj był dzień dziecka, którego nie obchodzę już od kilku lat. Z własnej, nieprzymuszonej woli pozbawiłem się tej 'przyjemności'. Jednak co roku nachodzą mnie tego dnia refleksje. Wiele refleksji. Dziwne, że nie dzieję się to w dzień moich urodzin, który wypada niecałe 2 miechy wcześniej... Zaczynam już pierdolić więc skończę ;) Na koniec podzielę się z Wami moimi kurewsko kompromitującymi fotami z dzieciństwa, które właśnie tego dnia (co roku) przeglądam. Tak, można się śmiać! ;)


Image Hosted by ImageShack.us
Tu chyba miałem roczek.


Image Hosted by ImageShack.us
A tu chyba dwa.


Image Hosted by ImageShack.us
Od najmłodszych lat moja prezencja była nienaganna.


Image Hosted by ImageShack.us
Wykazywałem również zainteresowanie szeroko pojętą rekreacją.


Image Hosted by ImageShack.us
Oraz wszelkimi występami na żywo ;)




Aaaa no i byłbym zapomniał ;) Recenzję z Seksu napiszę jutro. Można się jedynie domyślać, że widzowie największy ubaw mieli z moich komentarzy niż z samego filmu....

No i jeszcze chciałbym gorąco podziękować mojej kochanej Elucie, za wspaniały prezencik w postaci przepięknej płyty, której słucham non stop od wczoraj! Eluta - jesteś wielka! :* Jest to najnowsza płyta Matthew Herberta pt. "ONE ONE". Cudownie się jej słucha pomimo tego, że nienawidzę wolnych ballad, które powinno się puszczać tylko na pogrzebach ;) No i koniecznie muszę dodać, że nienawidzę mojej własnej, rodzonej matki! Wiedząc, że jestem na diecie, kupiła mi m.in. wór słodyczy. Dzięki mamo ;] ave.

Image Hosted by ImageShack.us

Matthew Herbert - "Leipzig":



Matthew Herbert - "Dublin":



Matthew Herbert - "Manchester":




19 komentarze:

Pisula pisze...

No ładnie Ci poszło Marciniak, aż by się chciało poznać jeszcze wiecej z Twojego życia ;D

Łukasz Marciniak pisze...

@ Pisula:
dzieki ;p ale uwierz na slowo, ze wiecej nie chcialabys wiedziec ;)

Facet w szafie pisze...

Faktycznie, kompromitujące foty :P Chociaż ja akurat od najmłodszych lat to wystawiałem przed obiektyw inne części ciała i ... troche mi zostało tego fetyszyzmu, ale przyjmuje już inne formy :D Eh.. i jeszcze ten nowy teledysk All thah lovers - fiksuje:P

Łukasz Marciniak pisze...

@ Facet w szafie:
spokojnie ;p foty do Playboy Kids tez posiadam ;p dzieki bogu skaner sie zacial ;) najbardziej jestem znany z pozy 'na slonia'... nie pytaj o co w tym chodzi ;p ale zostalo mi to do dzis ;p

Łukasz Marciniak pisze...

P.S. Kylie!!!!!!!!!! boze ten teledysk jest przeidealnie bosko-cudowny! <3

ELUTA pisze...

MARCINIAK!!!!!!!!!!!! Na pierwszej focie jesteś najbardziej sexi :P i co Ty robiłeś w kościele ;|

Łukasz Marciniak pisze...

@ ELUTA:
elka lezbo.... to juz pod pedofilie podpada ... ;p ja dalej jestem soł seksi! ^^ ps. aniołem byłem, a co ja kurwa moglem robic w kosciele jak nie swiecic przykladem jak miliony monet? ;p

kij w mrowisku pisze...

a widzisz, czyli jednak pusta lodówka, jak się mieszka samemu, może być niezłą zaletą ;)
i ten zielony dresik z misiem.. przeuroczy. i te kapcie pod kolor!

Łukasz Marciniak pisze...

@ kij w mrowisku:
nie do konca moze byc zaleta bo cos jesc trzeba, nawet jezeli mialaby to byc sama kapusta pekinska ;) ojj tak uwielbialem ten dresik ^^ i musze Wam powiedziec (bo to akurat pamietam) ze najpierw byly kapciochy a do nich dobral sie dresik - zeby nie bylo ze szafiarką nie jestem ;p

Biurowa pisze...

Łoooooooo, zajebisty fotelik. Też taki miałam. Niestety mój syn się go już nie doczekał, bo został przeze mnie osobiście rozebrany na części pierwsze.
P.S. Uroczy dzieciak z Ciebie był :D

Łukasz Marciniak pisze...

@ Biurowa:
mała popraweczka - nie był, a wciąż jest ;p

Anonimowy pisze...

wszyscy Ci wchodzą w dupe bo sie boją że ich zjedziesz na blogu ahha brawo masz nad nimi przewagę, trzymam kciuki za rozwój wróć do krytycyzmy bo to Ci wychodzi najlepiej nikogo chyba nie obchodzi co robiłeś w wieku przedszkolnym itd

Łukasz Marciniak pisze...

@ anonimowy:
morda koniu! narazie to moge skrytykowac jedynie Twoją starą. szkoda ze nie zylem w czasach jak byla w ciazy bo moglbym wtedy podpisac petycje na tak o aborcji do 9tego miesiaca ciazy. uwierz mi - na bank by sie zgodzila ;)

Facet w szafie pisze...

Aha i tak swoją drogą - zrobiłbyś ładnie z linkach odnośnik do mojego nowego świata na blogerze;]

Łukasz Marciniak pisze...

@ Facet w szafie:
spokojnie, zrobie jak mnie powalisz na cycki. po dwóch postach cięzko ocenić czy mi się podoba, zwłaszcza że znawcą tematu nie jestem ;)

Facet w szafie pisze...

Uuu - to sorry. No ale mam nadzieje, że nabliższy post Cie zaskoczy, chociaż nie wiem czy nie przesunę jego premiery :P
Poza tym wiele się nie zmieni, to będę stary, dobry ja xD

Łukasz Marciniak pisze...

@ Facet w szafie:
ja tez mam taka nadzieje, wiec czekam niecierpliwie.

Gabriela Francuz pisze...

Rozczulilam sie, kiziu miziu, daj sie przytulic :)

Łukasz Marciniak pisze...

@ Gabi:
hahahah! tul ile wlezie ;p

Prześlij komentarz

Jeżeli komentujesz jako niezalogowany/niezarejestrowany to bardzo proszę o wpisanie imienia/nicku, gdyż ułatwi mi to odpisywanie na Wasze komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...